Każdy ma jakieś swoje ulubione potrawy, do których wciąż wraca i każdy ma takie, których nie lubi. Są jednak takie, które wszystkim wydają się okropne. Wyobraźcie sobie takie ślimaki na talerzu! Ochyda!!! W życiu nie wziąłbym takiego ślimola do buzi! Albo żabie udka! O Boże, nie!!! Fuuuuuj!!! Inną taką potrawą było sushi. Gdy myślałem o jedzeniu surowej ryby robiło mi się słabo.
Pewnego dnia umówiłem się na randkę z taką super laską. Rozpływałem się jak ją widziałem, więc randka to było po prostu spełnienie marzeń! Cały podekscytowany byłem gdy szedłem na miejsce spotkania, którym była jej ulubiona restauracja. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy przywitałem się z nią pod barem sushi. Wszedłem do środka z dość zniesmaczoną miną. Bałem się, że zwymiotuje na stół po pierwszym kęsie. W oczekiwaniu w ogrodzie na posiłek rozmowa szła nieźle, aż do przyjścia kelnera. Położył te rybne kółeczka na talerzu i moja partnerka zaczęła ze smakiem wsuwać. Ja jedyne co robiłem to grzebałem patyczkami w talerzu. W końcu piękna zauważyła moją niepewnośc wobec tego „jedzenia” i zaczęła się śmiac. Wstyd mi trochę było, zwłaszcza gdy zaczęła mnie karmic. Było to nawet całkiem seksowne, ale nie o to chodzi. Zmierzam do tego, że to było naprawde dobre!
Randka się udała i spotykamy się dalej. Najczęściej w Suchi Narada. Okazało się, że organizują tam też imprezy o nazwie Sushi Extaza. Muzyka klubowa plus ile chcesz sushi, które można jeść z pół nagiej azjatki! Najlepsze imprezy w mieście. Sushi Katowice to coś dla ludzi lubiących próbować nowych rzeczy i dobrze się bawić.